RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Refleksje i przemyślenia’

Szóstka w lotka. A może samochód?

07 kwi

Nigdy nie wierzyłam, że kiedyś wygram większą sumę w lotka. W sumie unikam takich gier hazardowych, choć od czasu do czasu zdarza mi się zagrać. Z punktu prawdopodobieństwa skreślenie szóstki jest prawie niemożliwe. Ale z pewnością jeśli będę mieć taki zaszczyt część pieniędzy oddałabym potrzebującym. Nie jestem aż taka skromna i uczynna, więc tylko część. :D Swoją WIĘKSZĄ część wydałabym na wspomnienia i coś materialnego, czyli na wakacje oraz samochód . I tak sobie marząc o niebieskich migdałach wybrałam 5 samochodów, które najchętniej bym kupiła. Który z nich podoba Wam się najbardziej? :)


Hyundai ix35

 

Toyota Solara SLE Convertible

 

 

Peugeot 2008

 

 

Mazda 6

 

Mercedes CLS kombi

<3 !

 

 

Nie uda nam się mieć wszystkiego na raz..

27 lut

Hej :)
Dziś rano obudziło mnie radio, które włączyła moja współlokatorka. Leciała w nim ta właśnie piosenka, byłam pod wrażeniem :)). Aż chciało mi się wstawać :D Nastawiła mnie pozytywnie do życia i cały dzień za mną chodziła. Sądzę, że jest to naprawdę dobry kawałek, teledysk również. Zachęcam do oglądnięcia :) Szczerze polecam!!

PS. Oglądając teledysk odczuwam tę dziecięcą radość ze świata, której teraz tak bardzo nam brakuje. Przypominają się chwile, gdy mogłam chodzić po drzewach, tańczyć w deszczu, wygłupiać się na śniegu, wszystko było wtedy takie proste i takie piękne.

Teraz oczywiście też mogę, ale troszkę się nie chce, troszkę nie wypada.. Dużo obowiązków i stresu nie pozwala się cieszyć z życia tak jak bym chciała. A przecież najpiękniejsze są te drobne rzeczy. Sama bardziej marzę o ogniskach w gronie najbliższych niż wystawnej kolacji w ekskluzywnej restauracji. Po prostu coś nie musi wiele kosztować, żeby było spełnieniem marzeń i zostawiło piękne wspomnienia.

Buziaki :**

 

Moja refleksja..

24 lut

Od najmłodszych lat wiedziałam, że najpiękniejsze co nas może spotkać w życiu to jest miłość:) Ach, jakie wszystko wtedy było proste.. Miłość była czymś oczywistym, wydawało by się, że każdy jest dla niej stworzony i bez niej nie da się żyć. Chociaż z tym drugim to się akurat zgodzę.
 
Żyjąc w świecie fantazji brazylijskich telenowel łatwo było w to wszystko uwierzyć, że po przejściu wszystkich trudów miłości będzie w końcu kolorowo, ale czy tak jest? Skąd dzisiaj tyle zła, tyle nienawiści w ludziach? Tyle zawiści, zazdrości?… Zastanawia mnie skąd tyle paradoksów w ludziach, skarżą się że nie mają na nic czasu, ale ulubiony serial trzeba zobaczyć, skarżą się, że nie mają pieniędzy, ale każdą podwyżkę czy premię przeznaczają na alkohol czy dobrą zabawę, czyli nie przynosi im to niczego więcej.
 
Uważam, że ludzie nie umieją korzystać z życia, nie umieją docenić siebie.. Uciekają od siebie samych, od swoich problemów. Jedni w alkohol, inni zajmują się życiem innych, byle nie myśleć o swoim, jeszcze inni co najgorsze swoimi problemami obwiniają innych, czasem w sposób bezpośredni, a czasem w pośredni wyładowując emocje na bliskich. A przecież będąc miłym i uśmiechniętym łatwiej o sympatię innych, robiąc jedną małą rzecz dla drugiego człowieka stajemy się szlachetniejsi i rodzi się w nas PRAWDZIWA radość. Trudno w dzisiejszych czasach „żyć dobrze”, ale zasada nr 1 – nie dać się pokonać, dać się pokochać :) Od dziś mam nowy cel: więcej uśmiechu u serdeczności, nawet dla tych, dla których mi trudno :)

 

 

 

 

 
 
 

  • Facebook